Add to favourites
News Local and Global in your language
21st of October 2018

Polska



Biedroń o grzechach Jana Pawła II: „Nie zrobił tego, co robi Franciszek”

Robert Biedroń chce zlikwidować Fundusz Kościelny, opodatkować „tacę”, zerwać z finansowaniem lekcji religii w szkołach i renegocjować konkordat z Watykanem. W wywiadzie dla „Newsweeka” wyjaśnia, dlaczego większym autorytetem religijnym jest dla niego papież Franciszek i Dalajlama niż Jan Paweł II. Barbarę Nowacką nazywa „neofitką”, ale ma nadzieję, że do niego wróci. W Warszawie chce zatrzymać PiS.

Sześć tygodni temu Robert Biedroń ogłosił, że nie będzie się ubiegał o reelekcję w Słupsku, a jedzie w Polskę, by budować ruch polityczny. Kongres założycielski nowej partii ma odbyć się w lutym, wtedy poznamy nazwę i nazwiska liderów swojego ugrupowania. Do tego czasu Biedroń chce odwiedzić 40 miejscowości, by skonsultować swój program z wyborcami. Na razie odwiedził pięć miast: Gdańsk, Wrocław, Szczecinek, Puck i Czersk. Po tych spotkaniach mówi, że „ludzie chcą realnego rozdziału państwa od Kościoła”. Biedroń próbuje wykorzystać społeczne nastroje i popularność filmu Wojciecha Smarzowskiego „Kler” i proponuje szereg rozwiązań, które mają zagwarantować transparentność kościelnych finansów i społecznych wpływów.

Podatek od „tacy”

Robert Biedroń chce renegocjować konkordat zawarty w 1993 roku między Polską a Stolicą Apostolską. Chodzi mu głównie o art. 21, według którego zbiórki publiczne organizowane przez Kościół, w tym „taca”, nie są obecnie poddane regulacjom i kontroli. Według jego obliczeń budżet państwa może na tym zyskać minimum 200 mln złotych. – Ludzie czują, że Kościół w Polsce jest uprzywilejowany, że rozdział państwa od Kościoła to fikcja, że patologie, które trapią Kościół są niebezpieczne – mówi w wywiadzie dla „Newsweeka”. Uważa, że państwo powinno nałożyć na Kościół taki sam podatek jak na przedsiębiorców, albo wprowadzić podatek kościelny, jaki obowiązuje w Niemczech, który płacą tylko katolicy i protestanci. – Nie powinniśmy wojować z Kościołem, nie chodzi o prymitywny antyklerykalizm. Żyjemy w 2018 roku! Jeżeli Morawiecki likwiduje lukę VAT-owską, zlikwidujmy lukę kościelną – mówi Biedroń.

Dystans do Jana Pawła II

– Z autorytetami jest tak, że mają swoje jasne strony, ale także swoje ciemne strony – mówi Biedroń pytany o swój stosunek do papieża-Polaka. – Jest to dla wielu osób autorytet, dlatego trzeba do niego podchodzić z szacunkiem, ale trzeba pamiętać, że papież Jan Paweł II nie zrobił tego, co zrobił papież Franciszek, który rozlicza kwestie związane z molestowaniem i pedofilią – dodaje, wyznając, że większymi autorytetami religijnymi są dla niego Dalajlama i obecny papież niż Jan Paweł II. Biedroń przyznaje, że ma problem z autorytetami, z historycznych postaci ceni najbardziej Józefa Piłsudskiego, Marię Skłodowską-Curie i sufrażystki.

Czekając na Nowacką

Pytany, czy zabolało go przejście Barbary Nowackiej do Koalicji Obywatelskiej odpowiedział, że wciąż ma nadzieję na polityczną współpracę. – Barbara bardzo pasuje do tego, co ja robię i ja pasuję do Barbary – oświadczył prezydent Słupska w studiu „Newsweeka”, który jednak Nowacką nazywa „neofitką”. – Najtrudniejsi są neofici, ona tak będzie mówiła jeszcze przez kilka miesięcy. Ona się musi do nich dostosować. Musi być lojalna wobec Grzegorza Schetyna – mówi Biedroń odpowiadając na zarzut Nowackiej, że polskiej lewicy nie uda się porozumieć.

Symetrysta Biedroń

Robert Biedroń krytykuje często „duopol POPiSu”, dlatego zapytaliśmy się go, czy uważa siebie za „symetrystę”. – Oczywiście, że widzę różnicę między PO i PiSem, tylko, że też nie możemy wrócić do tego, co było. Potrzebujemy zmiany – odpowiedział, tłumacząc w ten sposób potrzebę powstania nowej siły politycznej, na której czele stanie.

Pierwszymi wyborami, w których wystartuje będą przyszłoroczne wybory do Parlamentu Europejskiego. Biedroń potwierdził w rozmowie z „Newsweekiem”, że rozmawia o wspólnym starcie z „En Marche”, partią francuskiego prezydenta, Emmanuela Macrona, który chce stworzyć ogólnoeuropejski ruch, który stawi czoła populistom.

W nadchodzących wyborach samorządowych Robert Biedroń ubiega się tylko o mandat radnego w Słupsku, w którym na prezydentkę miasta popiera swoją dotychczasową zastępczynię, Krystynę Danilecką-Wojewódzką.

Czytaj Newsweek.pl na wygodnym tablecie. Sprawdź najlepsze oferty!

W Warszawie przeciwko PiS

W Warszawie popiera kandydatów „progresywnych”, do których przede wszystkim zalicza Andrzeja Rozenka i Jana Śpiewaka, w mniejszym stopniu Rafała Trzaskowskiego. Jednak zdecydowanie wypowiada się przeciwko kandydatowi Zjednoczonej Prawicy. – Na pewno bym nie chciał oddać Warszawy w ręce Patryka Jakiego, bo to nie jest Polska o jakiej marzę, bo widzimy co PiS robi na arenie ogólnopolskiej, nie pozwólmy, żeby robili to w Warszawie – mówi stanowczo Biedroń, który ostro krytykuje także innych polityków PiS.

Biedroń uważa, że Andrzej Duda powinien stanąć przed Trybunałem Stanu. Prezydent powołał w środę 27 sędziów do Sądu Najwyższego, chociaż Naczelny Sąd Administracyjny wstrzymał procedurę ich wyboru.

Read More




Leave A Comment

More News

fakty.interia.pl

Wiadomości newsweek.pl

RSS Wiadomości.gazeta.pl

Wydarzenia Wprost 24: Kraj

Dziennik Bałtycki - Strona

Polska - Strona główna

TVN24.pl - wiadomości z

Disclaimer and Notice:WorldProNews.com is not the owner of these news or any information published on this site.