Add to favourites
News Local and Global in your language
21st of November 2018

Facet



Gdzie był "Bóg", kiedy ginęli Polacy? Pojawił się dopiero w 1993 roku

Kiedy słowo „Bóg” pojawiło się na sztandarach wojskowych? Na stałe dopiero stosunkowo niedawno, wcześniej praktycznie nie występowało. Dziś dyskusja o "Bogu" wraca przy okazji nowych paszportów.

Na stronach internetowych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji można przeczytać: "Każdy, kto od poniedziałku 5 listopada br. złoży wniosek o wydanie paszportu, otrzyma dokument według nowego wzoru. Polski paszport będzie bezpieczniejszy, ponieważ zastosowane w nim rozwiązania będą jeszcze skuteczniej chroniły dokument przed próbą fałszowania. Na stronach nowego paszportu znajdą się motywy graficzne przedstawiające najważniejsze dla odzyskania niepodległości postacie, wydarzenia, miejsca i symbole". Wśród nich pojawili się Józef Piłsudski, Roman Dmowski, Wincenty Witos, Orzełek Legionowy, herb Rzeczpospolitej z lat 1918-1929 i dewiza "Bóg, Honor, Ojczyzna". Urzędnicy ministerstwa, przygotowując wzór paszportu na setną rocznicę odzyskania niepodległości nie popisali się wiedzą historyczną. Kiedy Polska odzyskiwała niepodległość "Boga" nie było.

Za czasów I Rzeczpospolitej i Rzeczpospolitej Obojga Narodów zdarzało się, że na sztandarach pojawiała się dewiza "Pro Fide, Lege et Rege" - "Za Wiarę, Prawo i Króla". Nie było to jednak normą a wyjątkiem. Podczas najsłynniejszego triumfu polskiego oręża pod Grunwaldem na królewskiej chorągwi również nie słowo "Bóg" nie było wymienione. Jan Długosz opisywał, że "była to chorągiew wielka, na której wyszyty był misternie orzeł biały z rozciągnionemi skrzydły, dziobem rozwartym i z koroną na głowie, jako herb i godło całego Królestwa Polskiego".

Pierwsze prawne uregulowanie dotyczące sztandarów, ich wyglądu i ceremoniału znajdujemy w regulaminie musztry wojsk polskich z roku 1767. "Bóg"  tutaj również nie występował. Zmieniło się to podczas Insurekcji Kościuszkowskiej. Na sztandarach pierwszy raz pojawiły się napisy. Karmazynowy sztandar kosynierów krakowskich został ozdobiony orłem i napisem: ŻYWIĄ Y BRONIĄ. "Bóg" ponownie się nie pojawił. Mogło to wynikać z wielu powodów, choć można przypuszczać, że głównym było zniechęcenie i pewnego rodzaju rozczarowanie Kościołem po Targowicy, którą zawiązali przeciw Polsce biskupi katoliccy.

Sam Kościuszko nigdy nie wybaczył możnym i Kościołowi zdrady. Wiele lat później pisał: "(...) jeśli zaczniecie od oświecania księży, dostarczycie im więcej środków do zniewolenia ludu i do trzymania go silniej pod ich wpływem; albowiem wszelkie ciało udzielne w narodzie będzie działało przeciw poczynaniom rządu, przy którym będą istniały utajone rewolty, konspiracje, w które niestety obfituje historia; nie można spodziewać się, że zmienią postępowanie, gdyż w ich interesie leży istotnie fascynowanie oczu ludu kłamstwem, strachem przed piekłem, dziwacznymi dogmatami i abstrakcyjnymi czy też niezrozumiałymi ideami teologii.

Księża zawsze wykorzystają ciemnotę i przesądy ludu, posłużą się religią - w co nie możecie wątpić - jako maską, by przykryć swą hipokryzję i niegodziwość swych przedsięwzięć."

Read More




Leave A Comment

More News

Facet.interia.pl

Facet po 40

Banzaj.pl - portal dla

Disclaimer and Notice:WorldProNews.com is not the owner of these news or any information published on this site.